Otwarcie serca na działanie Pana Jezusa

Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus!

Zmotywowana ostatnim świadectwem
postanowiłam również podzielić się z Wami moimi przeżyciami. Odczytując to
również jako mój obowiązek dzielenia się z innymi.

Od kilku miesięcy uczestniczę w tych
cudownych Spotkaniach podczas których, tak „namacalnie” można spotkać się
z Żywym Jezusem Chrystusem. Czuję, że od tego czasu, moje życie zaczęło się
zmieniać. Zawsze byłam blisko Boga, ale nie potrafiłam, nie umiałam otworzyć
swojego serca na działanie Pana Jezusa. Może też nie wiedziałam, że należy to
zrobić, bo skoro chodzę do Kościoła to oznacza, że żyję z Jezusem. Dopiero
dzięki tym Spotkaniom zrozumiałam, że należy Jezusa zaprosić do swojego serca,
otworzyć się na Jego działanie. Jest to coś pięknego, poczuć Jezusa w swoim
sercu, Jego bliskość. Teraz przyjęcie Komunii Świętej i Adoracja Jezusa
Chrystusa w Najświętszym Sakramencie jest dla mnie czymś wspaniałym. Wiem, że
Jezus jest obecny, mocne bicie serca mi o tym mówi.

Podczas jednej z Mszy Świętej w czasie
Adoracji Kapłan powiedział: „Panie Jezu, mocą mojego kapłaństwa posyłam
Cię do wiernych i proszę przytul ich…”. W tym momencie poczułam jak Pan
Jezus obejmuje mnie, poczułam Ciepło Jego Rąk. Przytulił mnie tak bardzo mocno,
czułam że moje serce przeszywa Ogień Miłości, której tak po ludzku nawet nie
jestem wstanie przyjąć. Pojawiła się ogromna radość w sercu i łzy wzruszenia.
Pan Jezus dał poczuć mi Jego bliskość i to jak bardzo mnie kocha. Chwała Ci za
to Panie. Dziękuję też Panu Bogu, że dzięki Jego Łasce jest mi dane poczuć Jego
działanie, przez spoczynek w Duchu Świętym, które napełnia moje serce błogim
spokojem.

Dziękuję Ci Panie Jezu za to, że jesteś
wśród nas! Bądź uwielbiony Panie Jezu Chryste nasz Zbawicielu! Chwała Tobie!

Dziękuję Panu Bogu za wszystkich
kapłanów, którzy posługują podczas tej Eucharystii, którzy pomagają nam
otworzyć się na działanie Pana Jezusa i przez których Pan Jezus działa.
Dziękuje też scholi, która śpiewem pomaga nam wznieść nasze serca i piękniej
przeżywać te spotkania.

Ostatnio usłyszałam, że Pan Jezus stoi u
drzwi naszych serc i puka, ale klamka do nich jest od wewnątrz. To od nas
zależy czy je otworzymy i zaprosimy Pana Jezusa do środka. Te spotkania są
najlepszym momentem, aby to uczynić.

Chwała Panu!!!